trwa inicjalizacja, prosze czekac...gry Samochodowe

sobota, 20 marca 2010


Tygodniowe wyniki Media Create z zakresu sprzedaży konsol i oprogramowania zostały opublikowane. Co tym razem Japończycy najchętniej wynosili ze sklepów za swoje pieniądze?

W przypadku gier na pewno nie były to gry na PlayStation Portable. Wszystkie dopiero co wydane produkcje w zeszłym tygodniu uplasowały się poza honorową trójką. W przypadku sprzedaży konsol zestawienie wygląda identycznie jak te znane z ubiegłych tygodniu. Sony od wczoraj rozpoczęło pierwszą promocje PSP Go wspólnie z Capcom w Japonii, więc może za tydzień w końcu wyniki będą wyglądać trochę inaczej.

Sprzedaż konsol:

  1. PSP – 39,125
  2. Wii – 31,460
  3. PS3 – 26,481
  4. DSi LL – 21,604
  5. DSi – 13,581
  6. DS Lite – 3,920
  7. Xbox 360 – 2,668
  8. PS2 – 1,825
  9. PSP go – 1,191

Sprzedaż oprogramowania:

  1. [NDS] Pokemon Ranger: Tracks of Light (Pokemon Co.) – 65,355
  2. [NDS] Friend Collection (Nintendo) – 35,993
  3. [WII] New Super Mario Bros. Wii (Nintendo) – 34,795
  4. [PSP] Holy Invasion of Privacy, Badman! 3D (SCE) – 33,920
  5. [PSP] Dynasty Warriors: Strikeforce 2 (Koei) – 31,674
  6. [PSP] Zettai Hero: Modification Plan (Nippon Ichi Software) – 31,447
  7. [PS3] Battlefield: Bad Company 2 (Electronic Arts) – 28,353
  8. [NDS] RPG Maker DS (Enterbrain) – 23,766
  9. [NDS] Dragon Quest IX: Sentinels of the Starry Skies (Square Enix) – 22,013
  10. [WII] Wii Fit Plus (Nintendo) – 21,085
  11. [PSP] God Eater (Namco Bandai)
  12. [PSP] Kenka Bancho 4: One Year War (Spike)
  13. [PS3] Nobunaga’s Ambition: Tendou (Koei)
  14. [360] Battlefield: Bad Company 2 (Electronic Arts)
  15. [PSP] .hack//Link (Namco Bandai)
  16. [PS3] Resident Evil 5: Gold Edition (Capcom)
  17. [NDS] Dragon Quest VI: Realms of Reviere (Square Enix)
  18. [PSP] Monster Hunter Freedom Unite (PSP the Best Reprint) (Capcom)
  19. [WII] Wii Sports Resort (Nintendo)
  20. [PSP] Hot Shots Tennis Portable (SCE)
  21. [NDS] Shiren the Wanderer 4: God’s Eye and the Demon’s Navel (Spike)
  22. [NDS] The Legend of Zelda: Spirit Tracks (Nintendo)
  23. [WII] Mario Kart Wii (Nintendo)
  24. [NDS] New Super Mario Bros. (Nintendo)
  25. [NDS] Pokemon Heart Gold / Soul Silver (Pokemon Co.)
  26. [NDS] Inazuma Eleven 2: Threat of the Invaders – Fire / Blizzard (Level 5)
  27. [PS2] Summon Night: Gran-Thesis – Horobi no Ken to Yakusoku no Kishi (Namco Bandai)
  28. [PSP] Grand Theft Auto: Chinatown Wars (CyberFront)
  29. [PS3] Demon’s Souls (Playstation 3 the Best) (SCE)
  30. [NDS] Dragon Quest V: Hand of the Heavenly Bride (Ultimate Hits) (Square Enix)

czwartek, 18 marca 2010


Dziś został opublikowany kolejny filmik prezentujący gameplay z nadchodzącego "Strażnika pokoju" czyli nowej części gry Metal Gear Solid.

W dzisiejszym filmiku przedstawiono nam jak będzie wyglądała eksploracja dżungli, eliminacja przeciwników i co najciekawsze - kooperacja! Tak! Zobaczymy jak wygląda współpraca dwóch graczy. Jak sami zaraz ujrzycie, w Peace Walker gra z kumplem będzie jeszcze bardziej zacięta i urozmaicona niż samotna rozgrywka.

Przedstawiono nam kilka niezłych zagrań, które mogą stosować gracze. Prowadzenie rozpoznania i zaznaczanie pozycji przeciwników tak aby drugi gracz mógł ich dostrzec będąc za przeszkodą, osłanianie się nawzajem, to tylko kilka przykładów. Ciekawie prezentuje się też nowa zabawka, która wywołuje eksplozję. Do jej używania niezbędny jest nasz kompan. Takich akcji jest oczywiście więcej, a znając pomysłowość Kojimy nie jeden raz gra zaskoczy nas nowymi rozwiązaniami.

Pokazano także metodę wydawania rozkazów kompanom. Wygląda to tak, jakby w ogóle nie sprawiało trudności w grze. Także takie akcje jak przesłuchanie czy ogłuszanie wrogów wyglądają na sprawnie wykonane. To podpowiada mi, że być może Kojima Productions wreszcie dopracowało sterowanie w przenośnej wersji MGS'a.

Na zakończenie dodam, że obecna jest scena z kartonowym czołgiem :)

Pewnie nie raz ktoś z Was wyliczał, co można by zmienić w systemie małej kieszonki. Teraz SCEA postanowiło dać możliwość udostępnienia własnego pomysłu w swoim nowym projekcie.

Projekt nazwano PlayStation.Blog Share i został na razie uruchomiony tylko na amerykańskiej stronie, ale prawdopodobnie europejczycy dostaną niebawem także swój. Czym jest share? W najprostszych słowach można go przyrównać do sytemu znanego z digg czy polskiego wykopu z zaznaczeniem, że nie publikujecie tam ciekawostek, a swoje pomysły na rozwinięcie aktualnie wspieranych przez Sony konsol PlayStation. Do tego dochodzi również możliwość głosowania na dodane pomysły innych użytkowników. Tak to ogólnie się przedstawia.

Przeglądając pierwsze kilka stron z najpopularniejszymi "pomysłami", daje się znaleźć prośbę o trofea dla PSP. Sony niejednokrotnie wypowiadało się, że byłoby to ciężkie do stworzenia ze względu na spore piractwo i przerabianie konsol. Czy zatem, jeśli głosem graczy opcja ta będzie jedną z popularniejszych, SONY ją potulnie doda?

System z pewnością pomoże japońskiemu gigantowi zobaczyć, co chcieliby gracze uświadczyć w swoich konsolach, jednak w przypadku PSP możemy raczej zapomnieć już o wielkich, innowacyjnych zmianach w oprogramowaniu. Głównie na fakt wykorzystania już prawie całej dostępnej wewnętrznej pamięci na system.

PS. Oczywiście chciałbym być w błędzie, dlatego zachęcam do klikania w plus przy pomyśle otrofeach oraz przy okazji liście przyjaciół i wewnętrznemu systemowi wysyłania wiadomości. Jestem strasznie ciekaw reakcji SCEA.


Twitter w ostatnim czasie odgrywa coraz większa rolę w informowaniu społeczności graczy o poczynaniach danej firmy. Tym razem za jego pośrednictwem przeprowadzono wywiad ze Square Enix.

Na zadane pytania odpowiadał sam Tetsuya Nomura, o ile nie został powstrzymany przed napisaniem czegokolwiek przez producenta Hashimoto. Tak, wszelkie pytania o Final Fantasy Agito XIII kończyły się fiaskiem. Panowie kiedyś będziecie musieli w końcu powiedzieć coś więcej niż pokazywać ciągle te same obrazki z promo udostępnionego dobre dwa lata temu.

Wracając jednak do Dissidii. Ponad rok temu Nomura wspominał wwywiadzie dla Famitsu o potencjalny sequel gry. Wtedy też takich planów nie było ze względu na drobne zawirowania w firmie. Postanowiono jednak w tych paru pytaniach spytać i oto. Nomura odpowiedział w taki o to sposób:

Kontynuacja Dissidia Final Fantasy - będziemy nad tym pracować!

Zanim zaczniecie się jednak cieszyć. Powyższa odpowiedź może sugerować wszystko. Począwszy od tego, że prace nad dwójką ruszyły pełną parą, jak i Nomura dopiero stara się przekonać pozostałych do tego planu. Swoją drogą, chcielibyście zobaczyć kontynuację Dissidii na PlayStation Portable?

środa, 17 marca 2010

Recenzja

Monster Hunter Freedom Unite

Obrazek

Producent: CAPCOM
Wydawca: CAPCOM
Kategoria: Hack 'n' Slash
Data wydania w Europie: 21.06.2009
Data wydania w USA: 23.06.2009



Zapewne wielu z was drodzy czytelnicy marzyło w dzieciństwie, aby zostać strażakiem, lekarzem, policjantem, księżniczką… To całkiem normalne, lecz kto z was snuł w marzeniach, żeby zostać łowcą ogromnych stworzeń jak smoki, ogromne goryle, kraby czy dziki? Zapewne nikt, choć ja byłem na tyle szalony, aby sobie wymarzyć właśnie taki zawód! Nie ratowania ludzi, lecz cięcia, miażdżenia i koszenia z nóg wszelkiej maści potworów, wyrwanych wprost z typowych opowieści fantasy. Oczywiście, nie całkiem do końca się spełnił ten mój sen, jednak w grze Monster Hunter niejako, mogę spełnić swe marzenia.

Zanim jednak przejdę do właściwego tekstu, mała retrospekcja. Otóż, domyślam się, że niewielu zdaje sobie sprawę z tego, iż to nie na PSP zapoczątkowała się seria MH. Lecz na wysłużonym już PS2, właśnie tak, pierwsza część ukazała się na stacjonarnej konsoli Sony. O dziwo tytuł, został oceniony na grę średnią i w miarę chłodno przyjęty a na pewno dosyć obojętnie. Choć już wtedy posiadał ona funkcje gry przez Internet, czyli takie infrastructure. Oraz z tego, co pamiętam była to nieco uboższa wersja MHF1 wydanej na PSP, choć mogę się mylić. A więc pamiętajcie to nie PSP zapoczątkowało MH, jedynie dało możliwości na rozwinięcie skrzydeł i odniesienie sukcesu temu tytułowi.

Obrazek

Jak zdążyliście wywnioskować z początku tekstu, w MH możemy stać się łowcą i wyruszyć na polowanie, ale nie byle, na co, bo na smoki i wszelkiej maści pokrewne potwory, tylko po to, aby na samym końcu z uśmiechem na twarzy pozbawić głowy takiego zwierzaczka. I tak na prawdę na tym opiera się dosłownie cała otoczka gry. Bierzemy zadanie na zlikwidowanie danego Rathalosa czy Rathiana, idziemy, ubijamy, wracamy do wioski po następne zadanie i tak w kółko. Owszem są jeszcze misje na znalezienie jakiegoś przedmiotu czy wybicie danej ilości mniejszego, biegającego tu i ówdzie tzw. mięska armatniego, które to jednak nie stanowi żadnego wyzwania. Raczej większość questów sprowadza się do, idź i zabij. Fabuły w grze jest tyle, co… Nic. Nie wyjaśnia ona szczególnie, czemu nasz heros ma wykonywać te zadania i po co? Po prostu jakieś monstrum zagraża wiosce i trzeba się nim zająć, to tyle w kwestii jakże rozbudowanej i wciągającej historii… Ale prawdę powiedziawszy, nie spotkałem jeszcze nikogo, komu rzeczywiście ten fakt, prawie całkowitego braku scenariusza, przeszkadzał. Nawet mnie to „zwisa i powiewa”, przecież nie o to chodzi, żeby wczytywać się w tony tekstu, a już na pewno, nie w Tym tytule.

Obrazek

Mechanika MH nie powala na kolana, bo nie takie w założeniach było jej przeznaczenie. Rozgrywka ma być szybka, dynamiczna i nieskomplikowana. Przecież chodzi o wycinanie w pień ogromnych rozmiarów(w większości) potworów, lecz o tym za chwilę. Dlatego też, cały świat zredukowano do jednej wioski, po której możemy swobodnie się poruszać. Nie da jednak rady wyjść poza jej granice, na inne mapy możemy się dopiero przenieść po wybraniu zadania. Koniec, nic dodać, nic odjąć. Skupmy się teraz na esencji całej rozgrywki a mianowicie walkach. A więc kiedy już po ogólnym, wyposażeniu się, przyjęciu zadania a następnie odnalezieniu interesującego nas paskudztwa, przystępujemy do walki. Brak tu jakichkolwiek celowniczków, pasków życia monstra i innych jedynie przeszkadzających drobiazgów. Pozawala się to skupić na tym, co najważniejsze, czyli szlachtowaniu „mięsa”. Dostępne do użytku są; dwa rodzaje ataku, unik i w przypadku niektórych broni „obrona”. Zapewniam z góry, że więcej do szczęścia nie potrzeba, wszystkie te akcje można łączyć naprzemiennie, przez co uzyskujemy naprawdę przydatne kombinacje ruchów postaci. Dochodzi do tego jeszcze używanie wszelkiej maści przedmiotów od potów, przez bomby po nawet „łajno”.

Obrazek

Your Time has come Vicious Beast!!!
Nie wiem jak jest u was, ale ja, gdy po raz pierwszy zagrałem w MH i spotkałem takiego np. Rathalosa to z ekscytacji, aż przeszły mnie ciarki po plecach, poczułem się niesamowicie, kiedy stanąłem oko w oko z potężna bestią, która nie dość, że była kilkukrotnie większą od mojej postaci to jeszcze czułem, że jest wściekła i niebezpieczna. Ale to nic! Bo jeszcze bardziej podskoczyła mi adrenalina w żyłach, kiedy wyciągnąłem swój dwukrotnie większy miecz. Wiedziałem, bowiem, że stanąłem, jak Dawid przed Goliatem, naprzeciwko tego monstrum i co by się nie działo, to i tak pośle do piachu to bydle, a on do końca swojego tchu będzie tylko skamlał jak zarzynany prosiak. Walki z takimi stworzeniami są wręcz niesamowite i niezastąpione, kiedy jedno celne cięcie w głowę, podczas jego szarży na ciebie, powoduje, iż tak ogromny potwór staje przed tobą, wryty i otumaniony. Tudzież, inne ciecie, które kosi stwora z nóg a ten wije się jak dopiero, co narodzone źrebię, bezradne i czekające na rzeź. Esencją i zarazem tym, co zdecydowało o tak wielkim sukcesie tej gry, jest właśnie walka. Wręcz epicka bitwa, którą gracz toczy przez ponad połowę zadań dostępnych w tytule. Czuć siłę zadawanych ciosów, czuć także wysiłek postaci, która próbuje wykonać cięcie mieczem czy nawet toporem, dwukrotnie większym od siebie. Wśród dostępnego oręża, mamy do wyboru: miecze dwuręczne, katany, łuki, lance, topory, młoty i inne. Najciekawszy ekwipunek i tak wykonamy tylko ze zdobytych materiałów, otrzymanych po zabiciu któregoś z większych przeciwników. Mogę tylko dodać, że broni i zbroi jest od groma i jeszcze więcej, do wyboru do koloru. A drugie tyle, samych przedmiotów wszelakiej maści.

Obrazek

Wypadałoby poświęcić nieco miejsca na temat grafiki i ścieżki dźwiękowej. Więc zacznę od muzyki, która to zdumiewająco potrafi podkręcić klimat podczas walk. Szybkie a zarazem… kawałki, szczerze to nie wiem jak je określić, ale jedno wiem na pewno. Wpadają w ucho i napędzają do walki jak silnik odrzutowy, dając poczucie starć o wielką sprawę. Co do reszty dźwięków jak odgłosy: cięcia mięsa, zgrzytu metalu, kroków i dźwięków natury. To wszystko jest na swoim miejscu i jak najbardziej w porządku. Nie ma się specjalnie, do czego przyczepić. Graficznie MH jest jedną z ładniejszych i bardziej zaawansowanych gier, jakie ukazały się na PSP. Wygląd np. dżungli robi wrażenie, drzewa jak i reszta fauny i flory wygląda naturalnie. Animacja nie chrupie i nie zwalnia nawet przy większym natłoku przeciwników, tak samo potwory jak i postać są świetnie animowane. Owszem, tytuł nie ustrzegł się wad, ale są to raczej drobne niedoróbki niż poważne błędy. Dajmy na to, przeciwników, którzy „czasami” wpadają w tekstury, gdzie nie gdzie. Takie, drobne błędy w kolizji obiektów. Czy, też sytuacje, kiedy to myślicie, że udało wam się uniknąć ataku a i tak dostajecie. Najczęściej dzieje się to podczas walki z Plesiothem, najwidoczniej w przypadku tego przeciwnika ktoś, trochę przysnął. Zdarza się to także podczas potyczek z innymi. Od razu zapewniam, iż nie są to częste wypadki oraz to, że tak naprawdę jak się wie o tym, to można te niedogodności obrócić na własną korzyść. Co by nie pisać są to, mimo wszystko, rzeczy nieutrudniające rozgrywkę jak i czerpanie z niej przyjemności.

Obrazek

Warto jeszcze dodać, że gra posiada opcje „multiplayer" do grania maksymalnie w czterech graczy. Czyli, jak ma się kumpli „hunterów”, to rozgrywka robi się jeszcze bardziej emocjonująca. Akcje wykonywane razem w kolegami czy znajomymi, zadowolą każdego, komu MH się spodobał. Można, także dociągnąć sobie z internetu dodatkowe, w większości przypadków, dużo trudniejsze questy, niż te dostępne bezpośrednio w grze.

Obecnie można śmiało stwierdzić, że spośród wszystkich części MH, jakie ukazały się na PSP, Unite jest najbardziej pełnym produktem. Bowiem znajduje się w nim wszystko to, co, w MHF, MHF2 oraz MHP2G (wydany tylko w Jap.). Unite jest połączeniem wszystkich tych części, przetłumaczonym na zrozumiały język dla przeciętnego europejczyka i wydanym poza granicami KKW. Jest tu wszystko, obecne wcześniej bestie, pancerze, bronie, przedmioty, koty do pracy w kuchni jak i te, do towarzyszenia nam podczas samotnych zadań. Także, pamiętajcie, jeśli ktokolwiek z was zechce zacząć swoją przygodę z tymże tytułem, może śmiało zapoczątkować to od Monster Hunter Freedom Unite. Nie widzę, absolutnie żadnego powodu czy przesłanki, aby tego nie robić i rozpoczynać od starszych części. Możecie być pewni moi drodzy, iż nie stracicie nic z poprzednich odsłon, ponieważ tu znajduje się wszystko.

Jeżeli to, co przeczytaliście powyżej nie zachęciło was do tego tytułu, to może wystarczy, że dopiszę, iż na ukończenie w pełni gry, potrzeba nie kilkudziesięciu, lecz setek godzin. Tak, dokładnie setek, sam widziałem osoby, które miały powyżej 500h na liczniku gry a nawet nie zrobiły tyle zadań, co ja (sam mam niewiele mniej godzin). Także MHFUnite jest pozycją na długie miesiące a być może i na lata, decyzja należy do was.


Ocena gry:

Grafika: 8
Muzyka: 8
Grywalność: 10
Sterowanie: 8,5
Ocena końcowa: 8,5

Plusy:

- oprawa audio-wizualna
- Ogromne Bestie !
- walki
- starczy na setki godzi


Minusy

- czasami wymagająca
- okoliczne błędy w kolizji obiektów
- robienie w kółko tego samego może znudzić

A tu trailer z gry: http://www.youtube.com/watch?v=tKX2_1kBekE

Znamy datę wydania ModNation Racers !

4435997406_19681ba320Wczoraj na oficjalnym blog Playstation US pojawił się wpis dotyczący ModNation Racers. Są to wyścigi, a cała gra jest typem produkcji Play, Create, Share, tak jak Little Big Planet. W grze tworzymy swoja postać, wybieramy samochody i możemy ścigać się graczami po trasach wybudowanych przez siebie lub przez innych. Gracze ze stacjonarnej konsoli mogli już wypróbować możliwości tej gry dzięki wersji beta. Gra pojawi się w sprzedaży już 25 maja na terenie USA na UMD i zapewne za pośrednictwem PSS. Nie znamy w tej chwili daty wydania w Europie. Możecie na razie podziwiać wczoraj opublikowaną okładkę ModNation Racers.
Zastąpienie niedziałającego przycisku z listwy Home ,Start innym- wyciszaniem dźwięku

Geneza


Pomysł na zrobienie tego poradnika wziął się z konieczności rozwiązania w 10 minut środkami jakie miłałem pod ręką problemu z jakim pewnie niejeden użytkownik sie spotkał a mianowicie niedziałającego przycisku Start (lub innego) w wyniku braku połączenia elektrycznego z płytą główną (w konsolce która powstała z martwych z której zdążyłem sprzedać ową listwę i została mi właśnie ta zepsuta)
Przycisk Start był zniszczony fizycznie, próba odnowienia ścieżek cyną skończyła się na stwierdzeniu że metal został napylony na plastik i lutowanie nie wchodzi w grę.
Wyglądało to tak:
Zmniejszono: 80% z oryginalnej wielkości [ 640 x 480 ] - Kliknij, aby zobaczyć cały obrazek


Więc jedyne sensowne rozwiązanie to zrobienie mostka na płycie głównej przy gnieździe taśmy od Tych przycisków w tym miejscu:



Przebieg prac


Użyte przeze mnie narzędzia oraz stanowisko pracy:



*Kynar - drut prototypowy o przekroju 0.2mm
1- Śrubokręt do rozkręcania i skręcenia psp
2- Obcinaki do *kynaru
3- Pęseta do przytrzymania *kynaru w trakcie lutowania
4- Nożyk do zdjęcia izolacji z *kynaru
5- Lutownica z zeszlifowanym grotem
6- Kynar
Sprężone powietrze przydaje się do oczyszczenia ekrany z kurzu przed złożeniem psp.
Po wstępnych oględzinach znalazłem odpowiednie miejsce na zrobienie mostka. Wybór padł na wyciszanie dźwięku pod znakiem nutki ze względu na to że używa się tego przycisku sporadycznie.

Sama operacja to tylko połączenie jednego pinu z gniazda przycisków dolnych cienkim drucikiem do rezystora z innego przycisku który był akurat na wprost pinu od Start
Oto efekt szybkiej operacji



pinologia złącza:
1 - start
2- select
3- wyciszanie (nutka)
4- wygaszanie ekranu
5,6,7- masa
8- vol+
9-vol -
10- home

A tutaj filmiki przedstawiające działanie nowego przycisku Start:
http://www.youtube.com/watch?v=c6GffZeEQfA przycisk start w akcji
http://www.youtube.com/watch?v=mu08EFfN0Vg nadal działa wyciszanie

Ogólne przemyślenia


Ponieważ żadnej filozofii w trakcie naprawy nie ma zwrócę tylko uwage na to by lutowane elementy lutować maksymalnie 3 sekundy ze względy na to że dłuższe lutowanie może skończyć się stopieniem i deformacją gniazda przez co może stać się bezużyteczne a także trzeba pamiętac żeby na czas lutowania wyjąć taśmę z gniazda bo rónież może się uszkodzić. Do połączenia użyłem przewodu protypowego- Kynaru ze względu na świetne parametry : kabelek ma grubość 0,2mm bez izolacji oraz jest srebrzony co pozwala mu się błyskawicznie spajać z elementem do którego ma być zlutowany bez dodawania cyny. Ponadto odpowiednio przygotowałem lutownice robiąc do niej drugi grot z pręta miedzianego o średnicy 4mm szlifując końcówkę na szpic aby dotrzeć bez problemu do gniazda nie niszcząc przy tym innych elementów płyty głównej.
Zanim ktoś zacznie atakować że mozna bylo pliuginem Macrofire to załatwic dodam że konsole chciałem dać i daLem młodszej siostrze która z pluginami nie miała styczności, żeby sobie miała na czym grać bo mam teraz dwie psp slim.
Łatwiej i wygodniej jest powiedzieć słuchaj: start masz pod nutką i koniec filozofii niż zamęczac ją i siebie jakimiś zbędnymi pierdołami

!ostrzeżenie!


Ostrzegam że jeśli nie masz doświadczenia w lutowaniu oraz odpowiedniego sprzętu nie warto się zabierać za tego typu operację bo może zakończyć się katastrofalnie.
Wszystko robicie na własną odpowiedzialność więc zachowajcie szczególną ostrożność!

to moj pierwszy poradnik i bedzie jeszcze zmianiony, nie jest to jeszcze jego ostateczna wersja więc każda krytyka mile widziana ;-)